Dziś temat, który jest dla mnie niezwykle ciekawy, więc nieustannie go zgłębiam, obserwuję otoczenie, sprawdzam, jak ja się w nim mam, ale też, testuję się w szukaniu rozwiązań. Mowa, jak w tytule, o przekonaniach, które kierują naszym życiem, a zawężając – skupię się na tych blokujących nas przed życiem pełną piersią i w wolności.

My, ludzie, lubimy działać schematycznie. Prawda to stara, jak świat i odmieniana przez wszystkie przypadki. Nasz mózg jest leniwy, nie lubi za dużo wysiłku, nowości, zmian, więc tam, gdzie może korzysta ze schematów, czyli już wyćwiczonych, zaobserwowanych czy wygodnych rozwiązań. Mamy utarte schematy tego, co robimy rano, co tuż przed snem, którą ręką myjemy zęby, w jaki sposób witamy się ze znajomymi, a w jaki z rodziną, jak składamy ubrania, który kolczyk zakładamy jako pierwszy i którą skarpetkę najpierw zrzucamy. To wszystko to tak podstawowe dla nas działania, że w ogóle nie rejestrujemy szczegółów tego, jak to wygląda i że najczęściej – dokładnie tak samo.

To gwoli wstępu (przydługiego ;)). Natomiast to, na czym chciałabym się dzisiaj skupić to to, że oprócz codziennych nawyków i przyzwyczajeń, typu wymienione powyżej, mamy takie również w naszych wypowiedziach, stwierdzeniach, reakcjach organizmu w stresujących sytuacjach czy podejmowanych bądź nie działaniach. Możemy tego nie rejestrować, możemy nie widzieć, że niektóre z nich nam na co dzień bardzo służą i są cenne, ale możemy też nie widzieć tego, jak bardzo przekonania nam szkodzą, ograniczają i odbierają prawdziwą wolność. Najczęściej jest tak, że przekonania ograniczające wynikają z naszej niskiej samooceny i lęku, są po to, by nas chronić. Przed czym? To pytanie do każdego z nas, z osobna i do autorefleksji. Odpowiedź na nie nie jest prosta i oczywista. A najtrudniejsze w niej to usłyszeć swój wewnętrzny zlękniony głos i przyjąć to takim, jakie jest.

I oczywiście, jest też tak, że to samo przekonanie może nam w jednej chwili uratować życie, a w drugiej je zupełnie zatrzyma i nie będziemy w stanie ruszyć dalej. Jak z tego wybrnąć? Jakie przekonania żądzą naszym życiem? Do tego potrzebna jest refleksja, otwartość i krytycyzm wobec samych siebie, po to, by odważnie przyznać samemu przed sobą, że jakiś schemat nami rządzi i dłużej nie chcemy tak działać. U każdego z nas jest to inny zestaw przekonań, a nawet, jeśli mamy to samo przekonanie, co np. nasze rodzeństwo, to może ono zupełnie inaczej na nas wpływać.

Weźmy na tapet kilka stwierdzeń i przyjrzyjmy się, co w nich siedzi, tak pod spodem.

STWIERDZENIE/ PRZEKONANIEJAK MOŻEMY JE INTERNALIZOWAĆ W ŻYCIU?
pierwszy milion trzeba ukraść* nie ufam bogatym ludziom
* ludzie majętni oszukują, żeby zarobić
* dużych pieniędzy nie da się zarobić uczciwą pracą
* wszyscy chcą mnie oszukać
* nigdy nie będę bogata
* pieniądze to zło/ są nieczyste
* pieniądze się mnie nie trzymają
* nie mam szczęścia
muszę być najlepsza, albo nie ma sensu się tym zajmować
* jestem beznadziejna
* nie zacznę, bo mogę ponieść porażkę
* nie umiem tego perfekcyjnie, więc nie będę robić wcale
* co inni powiedzą?
* nie jestem gotowa/ muszę dopracować
* muszę zrobić kolejny kurs / zdobyć kolejny dyplom
* wolę nie robić nic niż podjąć działanie, które jest niepewne w efekcie
nie mam talentu* z talentem trzeba się urodzić
* talent = sukces medialny
* ja się nie nadaję
* jestem słaba
* inni zrobią to lepiej niż ja
* nie mam mocnych stron
* jestem beztalenciem
* mam dwie lewe ręce
nie zasługuję na awans/ podwyżkę/ pochwałę/ miłość* na pewno nie jestem na tyle dobry, by to mnie wybrali
* lepiej się nie wychylać
* chwalenie się jest złe
* ktoś zaraz odkryje, że się nie znam
* przesadzasz, mówiąc mi komplement
* wcale tak dużo nie zrobiłam
* nie mam szczęścia w miłości
* nie moja liga
podejmowanie ryzyka jest niebezpieczne* lepiej się nie wychylać
* działanie jest niebezpieczne
* próbowanie nowych rzeczy jest stresujące
* w życiu nie warto ryzykować
* lepiej nie ryzykować, bo mogę stracić wszystko
* strefa komfortu i bezpieczeństwa jest najważniejsza
błędy świadczą o mojej słabości* nie mogę się pomylić
* muszę być najlepsza
* zostanę skrytykowana
* ktoś mnie źle oceni
* co ludzie powiedzą?
* jestem niekompetentna
taka już jestem* ja jestem ok, ale inni nie
* nie mogę się zmienić
* taka się urodziłam
* jestem trudna/ uparta/ szczera
będzie lepszy moment, teraz nie czas na to* jeszcze przyjdzie moment idealny
* nie mam czasu/ pieniędzy/ możliwości
* są sprawy ważniejsze (zawsze)
* teraz nie, bo … (zawsze coś)
wszystko muszę robić sama* nikt mi nie pomaga
* wszystko na mojej głowie
* nikt nie zrobi tak dobrze, jak ja
* nie będę prosić, powinien się domyślić
* źle to robisz / tak się tego nie robi, ja wiem lepiej

Jak się masz z tymi stwierdzeniami, które właśnie przeczytałeś? Widzisz w nich siebie? Jeśli tak to warto się temu przyjrzeć i zastanowić, skąd Ci się to wzięło i dlaczego tak mówisz czy myślisz. Taka narracja była w domu rodzinnym, więc po prostu przejąłeś i powielasz czy uknułeś to stwierdzenie na podstawie swoich trudnych doświadczeń? Najważniejsze jednak pytanie brzmi: czy to Ci nadal służy, w perspektywie Twojego życia, Twoich planów na przyszłość, podejmowanych przez Ciebie aktywności? Dlaczego tak, a dlaczego nie? I co możesz z tym zrobić, jeżeli Ci nie służy?

Bo ja zakładam, że jeśli już widzisz, że jakieś przekonanie Ci nie służy, nie przybliża Cię to Twoich marzeń, planów, celów to zechcesz to zmienić. Mogę się mylić, oczywiście, choć wiedząc, że przekonania to tak naprawdę bariery w podejmowaniu działań i osiąganiu pełni swojego potencjału, a co gorsza – to też samospełniające się przepowiednie, które powtarzane bez zastanowienia kierują naszym życiem i wyborami – śmiem twierdzić, że ten temat nie da Ci spokoju, jeśli zostawisz go nadal w tej samej formie.

Wybór jest prosty – nie służy Ci coś, więc albo to zmieniasz i szukasz rozwiązań, albo akceptujesz stan obecny i tym samym pozbawiasz się złudzeń i prawa do narzekania. Obserwacja siebie i zarejestrowanie swoich blokujących przekonań to już duży krok, bo świadomość to podstawa do zmian. To jak? Jaki będzie Twój pierwszy mały krok ku zmianie?

Posted in

Podziel się przemyśleniami :)