-
Ciekawą dzisiaj odbyłam rozmowę, całkiem niespodziewaną, a trwającą prawie godzinę. Na targowisku, na stoisku ze zdrową żywnością. Wracając dziś do domu zeszłam do centrum handlowego, w którym są głównie stoiska z przetworami, warzywami, jajkami, ale też drobne sprzęty kuchenne, dorabianie kluczy i generalnie taki klimat małego spożywczaka, z zamiarem kupienia zakwasu do barszczu. I gdy go kupiłam, klasycznie w mojej głowie pojawiła się myśl „a przejdę się po alejkach, skoro już jestem, może coś mnie zaciekawi”. I trafiłam…
-
Jakie przekonania kierują Tobą? Czym w ogóle jest przekonanie? Pomyśl chwilę, jak Ty to czujesz. Według definicji SJP to «sąd, zdanie oparte na przeświadczeniu o prawdziwości, słuszności czegoś». Czyli jest to trochę taka struktura naszego życia. Tego, w co wierzymy, co uznajemy za słuszne, czego absolutnie nie akceptujemy. Obserwując ludzi czujemy, czy ich zachowanie jest dla nas bardziej w kategorii „okej/ też bym się tak zachowała”, czy „jak on może tak mówić/robić,, to niedopuszczalne”. Na tej skali jest…
-
Kolejna długa przerwa. Początkowy entuzjazm i zapał do tworzenia treści i dzielenia się nimi teraz staje się kolejnym obowiązkiem, na myśl o którym przewracam oczami i patrzę w inną stronę. I dlatego, że to nie miało być obowiązkiem i trudnością daje sobie czas. Czas na to, by wróciły chęci, zapał, pomysły. Nasuwa mi się też „motywacja”, ale nie jestem pewna, czy na to też czekam. Pewnie trochę tak, jak na magiczną zmianę. Tyle jednak razy już czytałam, że…
-
Czy umiesz się cieszyć swoim życiem? Tym, co ci przynosi, proponuje, narzuca? Czy dostrzegasz w swojej codzienności drobne momenty radości? Te krótkie, dobre chwile? Często w mediach społecznościowych pojawiają się różnego typu memy, rolki, teksty o tym, jacy to my, Polacy, jesteśmy naburmuszeni i narzekający, jak nie potrafimy cieszyć się z życia i te nasze szklanki to zawsze do połowy puste są. Często i zawsze. To bardzo precyzyjne określenia, wiadomo. I tak wrzucamy się do tego worka ze…
-
Godzina 14:03, siedzę u teściów na fotelu, w piżamie, obok stoi kolejna kawa, przeglądam Instagrama i te wszystkie końcoworoczne podsumowania ostatnich miesięcy u znajomych. Zdjęcia imprez, wyjazdów, ciąż, dzieci, domów, fajerwerków, uśmiechy i radość. Jaki by nie był ten miniony rok to ostatniego dnia szukamy tych szczęśliwych momentów i to je zapisujemy, wrzucamy jeszcze raz światu, chwalimy się i chcemy je zapamiętać. Nie jest to cała prawda o tym, co przeżyliśmy w ciągu roku, ale łatwiej myśleć, co…